Arkadiusz Sobieralski, Trzebiatów, Wojska Polskiego 7

Wyłącznie dla Najlepszych –  Przepis na sukces Arkadiusza Sobieralskiego

„Pół kroku do przodu, a nigdy kroku w tył” – to dewiza Arkadiusza Sobieralskiego, kolejnego uczestnika programu „Wyłącznie dla Najlepszych”. O tym, że sukces niejedno ma imię, przeczytacie w najnowszym wywiadzie.

Jak długo współpracujesz z PZU?
Z PZU współpracuję od 1994 roku.

Twoje największe zawodowe osiągniecie to…?
Cieszę się, że dzięki wieloletniej współpracy z PZU zdobyłem najwyższy tytuł - tytuł Lidera Plus, mam biuro w standardzie 3.0, świetny zespół, z którym doskonale mi się współpracuje, wieloletnich klientów, dzięki którym wiem, że moja praca ma sens. Cały czas staram się rozwijać i nie zatrzymywać się w miejscu.

Jaki jest Twój przepis na sukces?
Sukces niejedno ma imię, w mojej pracy najważniejsza jest dla mnie praca z ludźmi, dobre relacje, możliwość pomocy w trudnych sytuacjach i czerpanie radości z wykonywanej pracy. W swojej realizacji kieruję się słowami - małymi kroczkami, a do przodu.

Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem w pracy agenta?
Najważniejszym zadaniem, którym kieruję się podczas wykonywania swojej pracy, jest to aby klient był zadowolony z naszej obsługi. Bardzo zależy mi na tym, aby polisa wykupiona przez klienta sprostała jego wymaganiom i oczekiwaniom. Ważne jest dla mnie bezpieczeństwo klientów. Wykonując swoją pracę chcę mieć pewność, że klienci są spokojni o swoje życie, swój majątek.

Jaką masz radę dla innych agentów?
Najważniejsze jest, aby wykonywać swoją pracę z przyjemnością, każdego dnia czerpać z niej korzyści i radość. Jak każda praca - stawia przed nami wiele wyzwań i trudności, pokonywanie ich jest jej nieodrębną częścią i rozwija nas. Moja dewiza - pół kroku do przodu, a nigdy kroku w tył.



Redakcja: Marta Żukowska