Piotr Kuczeła, Głogów, Budziszyńska 7B

Taka praca ma sens - własna działalność zamiast etatu!

Praca na własny rachunek to wiele możliwości, przede wszystkim niezależność i elastyczność. Sami decydujemy kiedy pracujemy i ile zarobimy. Zapraszamy na wywiad z Piotrem Kuczełą, który 5 lat temu zostawił pracę na etacie i rozpoczął współpracę z PZU. 

Pracę na etacie w sektorze bankowym zamieniłeś na samozatrudnienie w PZU. Co wpłynęło na Twoją decyzję?
Po 14 latach pracy w banku coś się skończyło. To znaczy, ta praca przestała mnie cieszyć i dawać satysfakcję. Przybywało mi obowiązków, które mnie irytowały. Z uwagi na roszady kadrowe, z którymi się nie zgadzałem pogorszyła się atmosfera w zespole. Wiedziałem, że ta praca mnie męczy i muszę coś z tym zrobić.

Jakie widzisz zalety samozatrudnienia?
Przede wszystkim większa niezależność. Teraz sam decyduję, kiedy i jak długo pracuję. Mogę też w lepszy sposób dopasować mój czas pracy do oczekiwań klientów. Podoba mi się to, że liczy się wynik mojej pracy, a nie tylko czas na nią przeznaczony. Ponadto sam mogę sobie wybrać, kiedy idę na urlop.

Dlaczego wybrałeś właśnie współpracę z PZU?
Rozważałem kilka rozwiązań. PZU było jedną z nich. Zdecydowałem się na podpisanie umowy w głównej mierze z uwagi na to, że PZU jest mocno rozpoznawalne przez Polaków. PZU to marka, która według mnie kojarzy się ze stabilnością i bezpieczeństwem.

Jakie wsparcie ze strony PZU pomogło Ci się rozwijać?
Z pewnością były to szkolenia produktowe, rozmowy z Kierownikiem oraz wyjazdy na Akademię Agenta. Czysto materialnie natomiast, bardzo pomocny był „pas startowy” - program wsparcia agentów na początku ich pracy.

Jakie były Twoje początki pracy?
Początkowo wcale nie było mi łatwo. Pierwszy sensowny wynik mojej pracy dostrzegłem dopiero po około 5 miesiącach od podpisania umowy. Tak więc, potrzebowałem trochę czasu, aby to wszystko odpowiednio zadziałało.

Ile czasu potrzeba, aby czuć się przygotowanym do tego zawodu?
Tak naprawdę to trudno odpowiedzieć na to pytanie. Ja uczę się dalej każdego dnia. Ale tak mówiąc bardziej poważnie, to najbardziej stresujące jest pierwsze parę spotkań z klientami. Z rosnącym doświadczeniem jest coraz łatwiej. Myślę, że przy pierwszych spotkaniach chętnie pomoże Specjalista Produktowy dedykowany dla Zespołu.

W jaki sposób wspiera Cię Twój Kierownik Sprzedaży?
Często do siebie dzwonimy. Wspólnie ustalamy strategię działania. Lubię dostawać informacje od Kierownika dotyczące skuteczności i wyników mojej pracy, tego co idzie zgodnie z planem oraz tego, co należy jeszcze poprawić. Ponadto raz w miesiącu spotykamy się przynajmniej na godzinę, żeby podsumować ostatni miesiąc pracy.

Jakie narzędzia oferowane przez PZU ułatwiają Ci pracę? 
Z pewnością moje PZU, czyli aplikacja ułatwiająca obsługę klienta. To może być przyszłość dotycząca współpracy i utrzymania dobrych relacji z klientem. Szczególnie dziś, gdy świat przestawia się na pracę "on-line", a korzystanie z Internetu jest po prostu czymś normalnym. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość zaoferowania klientowi PZU GO, czyli urządzenia, informującego Centrum Alarmowe PZU, że nasz klient miał wypadek lub zdarzenie drogowe i może potrzebować pomocy, lekarza lub assistance drogowego. Wiem, że w kliku wypadkach urządzenie to uratowało uczestnikom wypadków życie.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem na początku współpracy?
Zapewne jak dla większości, pozyskiwanie potencjalnych klientów i umawianie spotkań. Tym bardziej, że na samym początku chciałem sprzedawać polisy tzw. „zimnym klientom”, żeby znajomi, którym proponowałem polisę nie czuli się „postawieni pod ścianą”.

Dość szybko zdecydowałeś żeby otworzyć własne biuro w standardzie Agent 2.0. Co wpłynęło na taką decyzję?
Mi w domu pracuje się ciężko. Nie mogę się tu skupić, zbyt łatwo się dekoncentruję. Ponadto nie wszyscy klienci mają ochotę zapraszać agenta do swojego domu, a tak zawsze mogliśmy spotkać się u mnie w biurze. Własne biuro podnosi również prestiż i wiarygodność agenta.

Z perspektywy czasu, jakie widzisz korzyści posiadania własnego biura PZU?
Tak jak powiedziałem wcześniej, w biurze skupiam się tylko na pracy, nie mam tu rozpraszaczy: telewizora i lodówki. Własne biuro to komfort dla mnie i dla klienta. Tu obustronnie skupiamy się głównie na tematach ubezpieczeniowych. Ponadto staram się umawiać spotkania z klientami w biurze, bo oszczędzam czas, gdyż nie muszę się przemieszczać po mieście.

Na przestrzeni 4 lat szybko awansowałeś na ścieżce kariery jaką oferuje PZU i osiągnąłeś segment Lidera. Jaka jest Twoja recepta na sukces?
Poszukiwanie klientów, ofertowanie, poszukiwanie klientów, ofertowanie, poszukiwanie… itd. Ważne jest odpowiednie dopasowanie oferty do potrzeb klienta, słuchanie tego czego klient oczekuje od polisy i wytłumaczenie korzyści jakie płyną z podpisania indywidualnie dobranego ubezpieczenia. Mówiąc językiem czysto piłkarskim, każdą potencjalną sytuację podbramkową należy zamienić na bramkę, w tym wypadku każdą potencjalną ofertę należy zamienić na polisę.

Co doradził byś osobom, które tak jak ty kiedyś, zastanawiają się nad zmianą formy współpracy z etatu na samozatrudnienie?
Myślę, że każdy powinien zastanowić się czy posiada predyspozycje, aby zmienić etat na samozatrudnienie. Bo praca w takiej formie daje korzyści, ale też jest dla osób, które są mocno poukładane, a praca z kalendarzem i efektywnym planowaniem dnia nie jest im obca. Jeśli więc potrafisz stawiać sobie cele i odpowiednio je korygować w zależności od sytuacji, jesteś wytrwały, ambitny, zdeterminowany do osiągnięcia sukcesu, to jest to praca dla Ciebie. Można powiedzieć wtedy, że taka praca ma sens.

Twoje plany na najbliższy rok?
Ugruntować swoją pozycję w sektorze lidera, a co za tym idzie, uzyskać dodatnią dynamikę na portfelu klientów.

Nie samą pracą żyje człowiek, kiedyś trzeba odpocząć i naładować baterie, jakie jest Twoje hobby, sposób na odpoczynek i relaks?
Weekendy staram się spędzać głównie z żoną i z dziećmi. Lubię również sport, tak przed telewizorem, jak i na stadionie. Od zawsze kibicuję I-ligowemu Chrobremu Głogów. 

Galeria zdjęć



Redakcja: Marta Żukowska

Rafał Studziński

Rafał Studziński

Kierownik Sprzedaży Agentów Wyłącznych

Współpracę z Piotrem rozpoczęliśmy nieco ponad 5 lat temu. Dla kogoś z zewnątrz jego decyzja, żeby porzucić nieźle płatną pracę na etat w banku na rzecz własnej działalności w branży ubezpieczeniowej i budowanie portfela klientów praktycznie od zera, mogłaby się wydawać niemal szalona. Jednak to była świetna decyzja, która pozwoliła Piotrowi odkryć jego umiejętności w zakresie sprzedaży i zarządzania swoim biznesem. Ja zyskałem w zespole znakomitego agenta, od lutego tego roku Agenta Lidera. To co wyróżniało Piotra od samego początku, to poszukiwanie nowych sposobów na pozyskiwanie klientów oraz rozwiązań problemów, gotowość do zmiany swoich nawyków, elastyczność i otwartość na propozycje ze strony mojej jak i specjalisty produktowego. Piotr obserwuje i bierze od innych to co najlepsze. Cechy Piotra niewątpliwie pomogły mu odnieść sukces. Dziś jest ekspertem ubezpieczeniowym, liderem, człowiekiem sukcesu, a jednak – tak jak na początku naszej współpracy – wciąż poszukuje nowych możliwości. Analizuje swoje działania i je koryguje, tak żeby były jak najbardziej efektywne. Mamy ze sobą kontakt niemal codziennie. To człowiek, który swoją aktywnością, osiąganymi sukcesami i ciągłą potrzebą rozwoju, sprawia, że moja praca daje mi więcej satysfakcji. Każdej osobie, która chce rozpocząć pracę jako agent wyłączny PZU, mogę dzięki temu powiedzieć z głębokim przekonaniem, że wykonując ten zawód można czerpać wiele satysfakcji, z tego co się robi oraz osiągać sukcesy i naprawdę świetnie zarabiać. Po kilku miesiącach współpracy, kiedy było jeszcze wiele do zrobienia, a portfel klientów nie był zbyt wielki, Piotr zdecydował się na otwarcie placówki w standardzie Agent 2.0. Z pomocą dwóch koleżanek, agentek z naszego zespołu, prowadzi to biuro do dziś. To miejsce, które pomaga mu w kontaktach z klientami, pozwala oddzielić pracę od domu, miejsce w którym swoją umiejętność prowadzenia rozmów z klientami opanował perfekcyjnie, o czym świadczą regularne premie za jakość obsługi klienta oraz 2. miejsce w Polsce w konkursie EKA za 2019 r., w kategorii "Najwyższa Jakość w Biurze".