Małgorzata Gajewska, Wieluń, 18 stycznia 74a

Kolejne biuro w najwyższym standardzie 3.0, powstało w Wieluniu. Nasza agentka – Małgorzata Gajewska, zorganizowała uroczyste otwarcie, które miało miejsce 4 lutego. Na to wydarzenie przybyło wielu gości, a wśród nich współpracownicy Gosi, agenci, koledzy i koleżanki z zespołu i obszaru, kierownictwo, przedstawiciele lokalnych mediów, a także przedstawicielstwo Centrali PZU. 


Lokal znajduje się przy ul. 18 Stycznia 74a, w ścisłym centrum osiedlowym o dużym natężeniu ruchu samochodowego oraz pieszego, przy zbiegu osiedla Wyszyńskiego i osiedla Stare Sady. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się sklepy, firmy usługowe, jak również punkty gastronomiczne. To bardzo atrakcyjne miejsce, wygodne dla mieszkańców Wielunia. Biuro jest bardzo dobrze widoczne, nie tylko przez świetną lokalizację, ale także dzięki oznakowaniu, które przykuwa uwagę. Lokal jest nowocześnie urządzony, zgodnie z najwyższymi standardami Agent 3.0. Klienci mogą liczyć na sprawną obsługę, gdyż przewidziano tam 3 stanowiska, a także wygodną poczekalnię, gdzie spokojnie można napić się kawy. 

Poznajmy bliżej właścicielkę nowo powstałej agencji. Zapraszamy na rozmowę Michała Gronia - Koordynatora ds. Sieci Placówek Agent 2.0  z Małgorzatą Gajewską. 

Gosiu, od jak dawna jesteś agentem ubezpieczeniowym, skąd pomysł na własne biuro?
Swoją współpracę z PZU SA rozpoczęłam w lutym 2002 roku. Pierwsze swoje biuro, zaakceptowane przez PZU, otworzyłam w 2010 roku w wynajętym kontenerze, a potem w 2012 r. wynajęłam lokal w Pajęcznie, przy ul. 1 Maja 16, który w 2015 r. przekształcił się w Agencję 2,0. Podobnie było z Sulmierzycami, gdzie od 2002 roku obsługiwałam klientów w Urzędzie Gminy w Sulmierzycach, a w 2014 r. otworzyłam agencję w domu mojej pracownicy - Kamili Kotlarek i to miejsce, w tym samym roku też przekształciłam w Agencję 2.0. To były naturalne zmiany. Rozwój biznesu, który szedł w parze z podnoszeniem standardów, zgodnych z wytycznymi PZU.

A jakie były początki współpracy z PZU?
Do współpracy z PZU SA zostałam "zwerbowana" przez Dyrektora Oddziału Pajęczno - Pana Jana Kucharskiego, który nie mógł zaakceptować faktu, że przy serwisie samochodowym, współpracującym z PZU, działa agencja TU Concordia, składał więc oferty współpracy. Pierwszy rok był ciężki, małe doświadczenie w branży ubezpieczeniowej, ale duża wola przetrwania na rynku. Po zmianie rejonizacji, do Oddziału Pajęczno dołączono wszystkie gminy Powiatu Pajęczańskiego i dwa z nich, Sulmierzyce i Rząśnie przejęłam ja.

Od kilku lat prowadzisz z sukcesami biuro w Pajęcznie i Sulmierzycach. Teraz otworzyłaś swoją trzecią i jedną z pierwszych placówek w skali kraju, w standardzie Agent 3.0, tym razem w Wieluniu. Skąd pomysł, żeby rozwijać się na nowym rynku? 
W Wieluniu jest tylko jedna agencja, więc wspólnie z moim Kierownikiem - Teresą, pomyślałyśmy żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom lokalnej społeczności i uruchomić profesjonalną placówkę, w której klienci będą mogli wygodnie zadbać o swoje sprawy, związane z ubezpieczeniami. Bardzo chciałam otworzyć agencję w najwyższym standardzie 3.0 i zrobiłam wszystko żeby tak się stało.

Trzecie własne biuro, to niewątpliwie duże osiągnięcie. Jaka jest Twoja recepta na sukces?
Chodzi o odpowiednie podejście. Trzeba nie tylko doskonale znać produkt, który sprzedajemy, ale także być miłym dla klienta. Rozumieć go, kierować się jego dobrem, nie tylko sprzedawać, ale również pomagać klientowi w sytuacjach, w których sam nie może sobie poradzić, myślę tu o obsłudze posprzedażowej. 

Co najbardziej lubisz w swojej pracy ?
Lubię pracę z ludźmi i jestem otwarta na wyzwania, a każdy klient to osobny przypadek, dlatego traktuję go indywidualnie. Staram się go poznać i z nim rozmawiać, przeprowadzam
z nim dokładny wywiad, żeby lepiej go zrozumieć.

A jakim jesteś szefem?
Myślę, że niezłym (śmiech), bo niektórzy pracownicy są u mnie zatrudnieni od wielu lat i chyba nie mają zamiaru szukać innej pracy. Dobrze nam się pracuje. Możesz ich zapytać. 

Jak wygląda zespół ludzi z którymi pracujesz na co dzień? Co jest waszą mocną stroną? 
Jesteśmy zgraną grupą i ściśle ze sobą współpracujemy, nie ma między zespołem niedomówień, każdy czuje się odpowiedzialny za agencję. Moje dziewczyny wiedzą, że jak nawalimy, to cierpimy wszystkie, a jak osiągamy sukces to razem. Jestem jak pasterz na hali.

Co najbardziej cenisz w ludziach?
Otwartość i uśmiech na twarzy. To wszystko ułatwia. 

Co Cię motywuje?
Przede wszystkim to, że ludzie ciągle do mnie wracają. Nawet jeżeli ktoś odszedł z ubezpieczeniem, to po pewnym czasie wraca. Miło mi gdy klient przychodzi i mówi: "Pani Gosiu u was to zawsze jest miło i wszystko mi wytłumaczycie." W 30 % obsługujemy rolników, nie tylko młodych wykształconych, ale tych którzy trud pracy poznali w czasach powojennych, tych którzy nie jeździli ciągnikami, tylko szli za pługiem, to oni chcą aby ich rozumieć i doceniać za wiek, ogrom ciężkiej pracy i wierność naszej firmie.

Co byś poradziła, na podstawie swoich wieloletnich doświadczeń, osobom, które myślą o pracy jako agent ubezpieczeniowy? 
Najważniejsza rzecz: nie myśleć, że sukces osiągniemy po 3 miesiącach. Zaufanie ludzi zdobywamy latami, a na zyski trzeba poczekać. Nie sprzedaję ubezpieczeń jeżeli nie znam produktu, który chcę sprzedać i nie mogę być mądrzejsza od klienta. Nigdy nie opowiadam klientowi niesprawdzonych, czy wymyślonych informacji o ubezpieczeniu, bo to się kiedyś na mnie zemści. Jeżeli czegoś nie wiem, to sprawdzam i dopiero odpowiadam klientowi. Rzetelność i uczciwość są bardzo ważne. 

Jakie są Twoje najbliższe Plany? 
Zrobić wszystko, żeby zdobyć zaufanie mieszkańców Wielunia, aby ,moja nowa agencja zaczęła zarabiać na siebie i na mnie. A poza pracą, chciałabym odbyć podróż do Indii  lub Meksyku.

Podróże to Twoje hobby? Jakie masz zainteresowania po za pracą?
Uwielbiam podróżować w dosłownym znaczeniu, czyli zwiedzam Polskę, Europę, Świat. Uwielbiam góry o każdej porze roku. Interesuje mnie historia i kultura Egiptu oraz Japonii,
w której jeszcze nie byłam. Dobra książka to podstawa moich wolnych chwil.

Galeria zdjęć

fot. Szymon Pilarski, Kulisy Powiatu
fot. Michał Groń, PZU
fot. Marta Żukowska, PZU

Bogusława Gawroniuk

Kierownik Zespołu Wsparcia Sprzedaży

Trójka okazała się szczęśliwa dla Gosi: Agent 3.0, trzecia agencja, trzy stanowiska do obsługi klientów. Opolski Obszar Sprzedaży może pochwalić się pierwszą placówką Agent 3.0, której uroczyste otwarcie miało miejsce 4 lutego 2019 r. w Wieluniu. Placówka jest wyjątkowa pod każdym względem – przepiękna, przestronna, zarządzana przez prawdziwą bizneswoman Małgorzatę Gajewską. Do odważnych świat należy i taka jest też właścicielka agencji, która słysząc o najnowszym modelu placówek PZU, od razu podjęła odważną decyzję i zaczęła szukać odpowiedniego lokalu. Co ważne – to już trzecia agencja Gosi i to w tak różnych miejscach: Wieluń, Pajęczno, Sulmierzyce. Ale nie tylko ilość agencji świadczy o wielkiej przedsiębiorczości właścicielki, zatrudnia ona profesjonalnych sprzedawców, co potwierdzają cokwartalne wysokie oceny standardów obsługi klienta. Wracając do otwarcia agencji w Wieluniu – obecne były lokalne media, wielu zaproszonych gości, piękny tort z logo PZU, wiosenne kwiaty, było symboliczne przecięcie wstęgi i wspaniałe pamiątkowe zdjęcia. Życzę Gosi, która jest wzorem do naśladowania dla swoich kolegów i koleżanek agentów, aby z powodu ogromnego zainteresowania klientów, nie zamykały się drzwi jej agencji w Wieluniu. Powodzenia, trzymam kciuki.

Bogusława Gawroniuk